PATRON

Według świadectwa Ewangelii św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra: „Filip zaś pochodził z Betsaidy z miasta Andrzeja i Piotra" (J 1,44). Andrzej mieszkał razem ze swoim bratem Piotrem u teściowej Piotra w Kafarnaum: „Przyszli do Kafarnaum (...) Zaraz po wyjściu z synagogi przyszedł (Jezus) z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce" (Mk 1,21,29—30). Św. Andrzej z zawodu był rybakiem. O powołaniu Andrzeja na Apostoła piszą synoptycy i św. Jan. Dlatego, że był jednym z najpierwszych uczniów Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym a nawet na drugim miejscu we wykazach (Mt 10,2; Łk 6,14).

Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On też jako pierwszy miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad rzeką Jordanem. Oto jak nam tę scenę opisał szczegółowo św. Jan, naoczny świadek: „Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł: „Oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: „Czego szukacie?” Oni powiedzieli do Niego: „Rabbi! — to znaczy: Nauczycielu — gdzie mieszkasz?” Odpowiedział im: „Chodźcie a zobaczycie”. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u. Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: „znaleźliśmy Mesjasza” to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1,35—41). Nieznane jest imię matki św. Andrzeja. Natomiast Ewangeliści przekazali nam imię ojca św. Andrzeja i św. Piotra: „A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: «Ty jesteś Szymon, syn Jana»" (J 1,42; Mt 16,17).

Św. Andrzej ze swoim bratem, Szymonem Piotrem, nie od razu połączyli się z Panem Jezusem. Po pierwszym spotkaniu nad rzeką Jordanem powrócili do Galilei, do swoich zajęć rybackich. Tam ich dopiero Pan Jezus po raz drugi wezwał. Odtąd pozostali przy Nim aż do końca. Oto jak nam to drugie spotkanie z Andrzejem i Szymonem przekazał św. Mateusz: „Gdy (Jezus) przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci — Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim" (Mt 4,18—20). Św. Łukasz dorzuca szczegół, że powołanie to łączyło się z cudownym połowem ryb (Łk 5,1-11).

W Ewangeliach świętych św. Andrzej występuje jeszcze dwa razy. Kiedy Pan Jezus przed cudownym rozmnożeniem chleba zapytał Filipa: „Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" — św. Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6,5,9). Po raz ostatni występuje w Ewangeliach św. Andrzej jako pośrednik pomiędzy poganami a Panem Jezusem: „A wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" (J 12,20—22).

H.Rigaud  św. Andrzej Apostoł

H.Rigaud św. Andrzej Apostoł

W sposób szczególniejszy osobą św. Andrzeja Apostoła interesowała się tradycja chrześcijańska. Usiłowano zwłaszcza ustalić miejsca działalności św. Andrzeja po Zesłaniu Ducha Świętego. Orygenes wyraża opinię, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych św. Andrzej miał rozwijać działalność apostolską w Małej Azji i stąd udać się do Achai, gdzie poniósł śmierć męczeńską. O silnym zainteresowaniu się osobą św. Andrzeja pierwotnej tradycji chrześcijańskiej świadczą także o nim apokryfy. Do najciekawszych należą Dzieje Andrzeja z wieku II i III oraz Męka Andrzeja z wieku IV. Według nich św. Andrzej udał się po Zesłaniu Ducha Świętego do Achai, gdzie naukę swoją poparł wielu cudami (uzdrawiał chorych, wypędzał czartów z opętanych, nawet wskrzeszał umarłych), które zyskały mu mnóstwo neofitów. Kiedy przybył do miasta Patras na Peloponezie, został aresztowany przez namiestnika rzymskiego, który skazał Apostoła na ukrzyżowanie. Św. Andrzej z radością przyjął ten rodzaj śmierci, który go tak bardzo upodobniał do Pana Jezusa. Oto fragment opisu śmierci Męczennika: „Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: "Witaj, krzyżu! uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrody, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymała A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano". "Według tychże apokryfów męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12 000 ludzi. W tłumie tym miał być obecny także brat rzymskiego namiestnika. Wszyscy żądali uwolnienia Apostoła. Ale ku zdumieniu wszystkich św. Andrzej wołał: „Panie, Jezu Chryste, nie dozwól, aby mię zdjęto z krzyża, zanim nie oddam Ci mojej duszy”. Kiedy to mówił olśniewająca jasność go otoczyła, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny. Kiedy jasność ustała, św. Andrzej już nie żył. Być może, że śmierć Apostola ubarwiła we wspomniane szczegóły późniejsza legenda. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie, przekazanym w podaniu ustnym: św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie. Według podania krzyż miał postać litery X. Dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać „krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także, że śmierć Apostola nastąpiła 30 listopada ok. 65 roku po narodzeniu Chrystusa.

Carravagio – męczeństwo św. Andrzeja Apostoła

Carravagio – męczeństwo św. Andrzeja Apostoła

Imię Andrzej wywodzi się ze słowa greckiego Andreios, czyli „dzielny". Imię to świadczy, jak głęboko wdarł się do narodu żydowskiego hellenizm. Kościół Bizantyjski (prawosławny) nadał św. Andrzejowi przydomek „Protokleros" (pierwszy powołaniem), gdyż obok św. Jana był on najpierwszym, który przystąpił do grona Apostołów. W 356 roku przewieziono relikwie św. Andrzeja z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. Krzyżowcy którzy w czwartej wyprawie krzyżowej zajęli Konstantynopol (1202), zabrali ze sobą również relikwie św. Andrzeja i umieścili je w Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę natomiast św. Andrzeja kazał papież Pius II (+ 1464) przywieźć do Rzymu, do bazyliki Sw. Piotra, według zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. Dnia 25 września 1964 roku papież Paweł VI nakazał zwrócić w duchu ekumenizmu kościołowi w Patras relikwię głowy św. Andrzeja. W czasie trzeciej sesji soboru wobec wszystkich zebranych ojców Mszą świętą odprawił kardynał Marcella, archiprezbiter katedry papieża a okolicznościową homilię wygłosił kardynał Wiednia Franciszek Koenig. Potem drogą lotniczą przewieziono relikwię do Patras, gdzie powitał ją cały episkopat prawosławnej Grecji (30 metropolitów i biskupów). W roku 1980 arcybiskup Marsylii, kardynał Roger Etchegaray, zwrócił Kościołowi Greckiemu krzyż św. Andrzeja (domniemaną część relikwii tegoż krzyża).

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja Apostoła wystawiono w Konstantynopolu w roku 357. W wieku V wystawiono kościół pod wezwaniem Świętego w Rawennie i w Rzymie obok bazyliki Matki Bożej Większej. W wieku VI św. Grzegorz I Wielki wystawił w Rzymie klasztor benedyktynów pw. św. Andrzeja. Najstarszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z wieku V i jest w mozaice bazyliki Św. Apolinarego w Rawennie. W ciągu wieków ustanowione zostały aż trzy zakony p.w. Św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym i ubogim, zatwierdzone w roku 1867 przez papieża Piusa IX; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi: Zakon św. Andrzeja, założony w 1249 roku w Cambrais. Wiele krajów i miast ogłosiło św. Andrzeja Apostoła swoim głównym patronem. Św. Andrzejowi przypisywano uwolnienie krzyżowców z kilkutygodniowego oblężenia w Antiochii Syryjskiej w roku 1098. Św. Andrzej patronował także wielu korporacjom i zrzeszeniom, jak np.: podróżnym, rybakom, rzeźnikom, rycerzom, nawet woziwodom.

Kult św. Andrzeja Apostoła był zawsze żywy także w Polsce. Ku jego czci wystawiono w naszej Ojczyźnie 121 kościołów i kaplic, wśród nich najstarszy w Krakowie kościół romański przy ul. Grodzkiej. Imię jego należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Także w naszej pięknej literaturze ma to swoje odbicie. Topografia polska zna ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja. A oto kilka przysłów, które lud polski łączył z dniem św. Andrzeja Apostoła: „Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży", „Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy", „Na święto Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja". Ponieważ na św. Andrzeja kończy się za- zwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta Z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie pa mąż. Wróżby te nazywano „andrzejkami".

(tekst za „Święci na każdy dzień” Wydawnictwo salezjańskie warszawa 1989)




Opiekun strony: hermagat@gmail.com